Nowy samochód “follow me” na lotnisku w Bolonii! Huracan EVO

Każdy podróżny, który lądował kiedyś na lotnisku w Bolonii zauważył pewnie, że jest tu nieco inaczej niż na płycie pozostałych portów lotniczych. To już tradycja, że samochodami eskortującymi samoloty po płycie lotniska są tu dość wyjątkowe pojazdy. Współpraca lotniska w Bolonii ze słynnym producentem Lamborghini weszła na nowy etap. W Bolonii pojawił się nowy samochód “follow me”. Hurracan Evo.

Rzujcające się w oczy samochody eskortujące samoloty na miejsca postojowe zwykle nie należą do najbardziej kreatynwych pojazdów. W Bolonii jest inaczej. Lotnisko znajduje się zaledwie około 30 minut jazdy od słynnej miejscowości Sant’Agata Bolognese w której mieści się siedziba Lamborghini.

Huracan EVO to wprowadzona na rynek odświeżona poprzedniego modelu Huracan. Do modelu przeniesiono wiele rozwiązań z ultrasportowego Huracana Performante. Evo jest w stanie rozpędzić się do setki w czasie 2,9 sekundy, a do 200 km/h w czasie 9 sekund. Maksymalna prędkość to 325 km/h. Pod maskę Huracana Evo nie trafiły żadne silniki bowiem jest to samochód z silnikiem umieszczonym tyłu. Za kierowcą znalazło się miejsce dla wolnossącego V10 o pojemności 5,2 litra osiągającym moc 640 KM.

Kosztujące w granicach 1,5 mln złotych auto na lotnisku w Bolonii pomalowano oczywiście w kolory włoskiej flagi. Huracan EVO zastąpił wprowadzonego do służby w zeszłym roku Huracana RWD.

Fot. Materiały prasowe Lamborghini

Dodaj komentarz