Restauracje we Włoszech – zasady i obostrzenia po epidemii

Początkowa panika spowodowana pojawieniem się nowe choroby w Europie, podsycana dodatkowo przez media głównego ścieku, już na szczęście minęła. Można jechać do Włoch i wypoczywać właściwie tak jak zwykle. Latanie po koronawirusie wygląda właściwie normalnie, podobnie jest w restauracjach. Są jednak małe “ale”. Jak wyglądają restauracje we Włoszech po koronawirusie? Co się zmieniło? Jakie są obostrzenia i zasady po epidemii?

Włochy po praktycznie całkowitym paraliżu kraju szybko postarały się o powrót do normalności i wznowienie ruchu turystycznego. Restauracje i kawiarnie we Włoszech działają już praktycznie normalnie. W czasie po lockdownie niewiele jest różnic między czasami sprzed lockdownu.

W lipcu 2020 roku wybraliśmy się do Neapolu by na własne oczy zobaczyć jak się sprawy mają i zdać błyskawiczną relację z pierwszej ręki. Jakie są obostrzenia i zasady w restauracjach we Włoszech?

Może się zdarzyć, że obsługa knajpy będzie Wam chciała zmierzyć temperaturę, na szczęście nie przy pomocy termometru wtykanego w pupę, tylko takiego bezdotykowego. Obsługa knajp we Włoszech nosi maski i rękawiczki, a jedzenie serwowane jest z jednorazowymi sztućcami, a stoliki są od siebie oddalone bardziej, niż zwykle.

Właściwie jedynym problemem z którym obecnie muszą zmierzyć się osoby chcące wpaść na pizzę albo napić się mocnego espresso jest konieczność wypełnienia specjalnego formularza. Podobnie jak z formularzami, które trzeba niby wypełnić przy przylocie tak i w przypadku tych w restauracjach jest różnie.

Większość ludzi ma je kompletnie w poważaniu. Teoretycznie należy w formularzu wprowadzić dane dotyczące osób siedzących przy stoliku. Jak nie umiecie czytać po włosku to nie za bardzo zorientujecie się o co chodzi. Plotki głoszą, że jeśli napiszecie w formularzu Jan Kowalski to nikt z obsługi knajpy nie będzie wymagał od Was pokazania paszportu na takie same dane i pizzę i tak dostaniecie.

W praktyce więc przepis jest absurdalny i zupełnie nieżyciowy. Na przykład dlatego, że do wypełnienia kartki dostaniecie często długopis wymacany przez wszystkich klientów knajpy, niekoniecznie zdezynfekowany przed podaniem go do Waszego stolika.

W praktyce nikt nie ma fizycznej możliwości realnej kontroli klientów restauracji, kawiarni czy pizzerii, a i klienci nie mają zamiaru podawać swoich wrażliwych danych osobowych przypadkowym pracownikom przypadkowych lokali.

Przypominamy jednak, że w niektórych miejscach we Włoszech wciąż należy nosić maseczki.

Dodaj komentarz