Czy na Sycylii są jadowite węże i skorpiony? Na co uważać?

Na naszym blogu podróżniczym poruszaliśmy już wiele tematów dotyczących bezpieczeństwa wyjazdów na Sycylię. Jedynym tematem, który umknął naszej uwadze są węże na Sycylii i inne niebezpieczne zwierzęta. Czy jadąc na włoską wyspę trzeba obawiać się ugryzienia przez jadowitego węża? Czy są tu jakieś niebezpieczne skorpiony lub jaszczurki?

Wyjaśnialiśmy już wcześniej, że sycylijski klimat śródziemnomorski jest idealnym miejscem na rozwój komarów. Poruszaliśmy już także temat rekinów pływających w wodach koło Sycylii oraz względnego niebezpieczeństwa w postaci bezdomnych psów. Wielu turystów zastanawia się czy przechadzając się sycylijskimi chaszczami może zostać ugryzionym.

W istocie we Włoszech i na Sycylii można spotkać zwierzęta, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się niebezpieczne. We Włoszech i na Sycylii występuje skorpion włoski (Eurscorius italicus). Zwierzę to żyje jednak głównie nocą i rzadko atakuje ludzi. Nawet jeśli ugryzie was skorpion włoski to jego jad nie jest zbytnio niebezpieczny, a ugryzienie nie jest śmiertelne dla ludzi.

Na Sycylii spotkać można wiele jaszczurek, ale również i one nie są niebezpieczne dla ludzi. Na Sycylii występuje wiele rodzajów węży ale i w tym wypadku właściwie nie ma się czego obawiać. Jedynym niebezpiecznym wężem na Syclii jest żmija. Polacy w większości zdają sobie sprawę z tego jak wygląda żmija więc nie powinni mieć trudności z poznaniem węża. W miejscach występowania żmij na Sycylii ustawione są stosowne znaki ostrzegające o możliwej obecności węży.

Na Sycylii najczęściej spotkać można żmiję żebrowaną Vipera aspis hugyi. Podobnie jak żmija zygzakowata nie jest to wąż, który bez ostrzeżenia atakowałby ludzi. Na Sycylii spotkać można również mniej niebezpieczne węże takie jak Zamenis lineatus. We Włoszech występuje niejadowity wąż Natrix helvetica, czy charakterystyczne czarne węże Hierophis viridiflavus.

Poza tym spotkać tu można wiele gatunków jaszczurek i żab ale nie są one niebezpieczne dla turystów. Jeśli macie zamiar wybrać się na łono sycylijskiej przyrody możecie być praktycznie pewni, że spotkacie tego typu stworzenia na przykład podczas trekkingu w rezerwacie Zingaro. W większości przypadków jednak nie ma powodów do paniki.

Dodaj komentarz