Problem śmieci w Neapolu na zdjęciach. Czy wciąż jest?

Wspaniały Pałac Królewski, Narodowe Muzeum Archeologiczne, jedne z najsłynniejszych pizzerii świata czy wyprawa na Wezuwiusz lub wyspę Capri to rzeczy z którymi kojarzy się Neapol. To ta ładniejsza strona miasta w Kampanii. Neapol ma niestety również swoją ciemną stronę. Przez wiele lat słyszeliśmy o kryzysie śmieciowym w Neapolu. Czy problem śmieci nadal występuje? Czy na ulicach Neapolu zalegają śmieci? Jeśli wybieracie się do Neapolu i zastanawiacie się ak wygląda życie w mieście to mamy dla Was kilka informacji.

Ludzie żyjący z turystyki, firmy turystyczne chcące zarobić na kolejnych przyjezdnych, przewodnicy – to osoby, którym ten tekst się nie spodoba. Kryzys w zarządzaniu odpadami komunalnymi w Neapolu nie jest już klikalnym tematem dla mediów głównego ścieku ale to że mało kto pisze o nim w Polsce nie znaczy, że problem śmieci w Neapolu został rozwiązany. Niby został ale tak nie do końca…


Kiedy wszystko się zaczęło?


Śmieciowy problem w całej prowincji Neapolu nie jest zjawiskiem nowym. Wszystko zaczęło się jeszcze w latach 80-tych ubiegłego stulecia. Śmieciowy problem rozpoczął się bezpośrednio w chwili przepełnienia regionalnego składowiska odpadów w Pianura na zachód od Neapolu. Warto nadmienić, że wysypisko to zostało zamknięte dopiero w 1996 roku.

W 1994 roku z powodu śmieci ogłoszono stan wyjątkowy trwający do 2008 roku. To że odwołano go ponad 12 lat temu nie znaczy, że problem zniknął.

Składowanie mniej i bardziej bezpiecznych odpadów stało się problemem całej prowincji. Śmieci piętrzące się na ulicach ostatecznie wpłynęły nawet na bezpieczeństwo i zdrowie mieszkańców do tego stopnia, że u osób zamieszkujących bardziej zanieczyszczone tereny zwiększyła się zapadalność na raka oraz zwiększył odsetek dzieci urodzonych z defektami.

W 1996 roku podjęto pierwsze próby poradzenia sobie z problemem. Niezbyt udane. W 2002 roku Neapol i okolice dostały kolejny cios – z powodu zanieczyszczeń wód gruntowych zamknięto wysypisko w Tufino i Montecovino Pugliano. Początek tego stulecia był okresem największych problemów śmieciowych w Neapolu. Z problemem braku wysypisk postanowiono poradzić sobie w niezbyt legalny sposób.


Trójkąt śmieci

W trójkącie Acerra, Nola, Marigliano około 25 kilometrów na północny-zachód od Neapolu powstało największe nielegalne wysypisko śmieci we Włoszech, a może i w całej Europie. Plotki głoszą, że nad wyrzucaniem śmieci w tym miejscu łapę trzymała Camorra, która “obrót” śmieciami w regionie zamieniła w żyłę złota.

Najróżniejsze odpady różnych frakcji, w tym odpady niebezpieczne i toksyczne, mieszano ze sobą, a następnie… podpalano, wrzucano do jaskiń lub wcześniej wykopanych dołów. To muszą być tylko plotki, bo przecież nie ma żadnej mafii.

W 2014 roku szacowano, że na nielegalnych składowiskach w regionie znalazło się ponad 11 milionów ton odpadów. W tym samym roku wprowadzono zakaz sprzedaży oliwy, sera mozzarella oraz wina produkowanego w okolicach Castera, Neapolu i Casterl Volturno. Z biegiem czasu sytuacja uległa niewielkiej poprawie.

Do akcji wkroczyły władze Unii Europejskiej, które nałożyły na region gigantyczne kary i opłaty. OD kilku lat zauważalna jest poprawa sytuacji ale lokalni mieszkańcy dobrze zdają sobie sprawę z tego, że do ideału jeszcze wiele brakuje i być możne obszar nigdy nie będzie do końca czysty.

W naszym artykule dotyczącym bezpieczeństwa w Neapolu podkreśliliśmy, że miasto nie należy do najczystszych miejsc we Włoszech. Prawdą jest to, że przechadzając się po Neapolu nie znajdziemy już samochodów zakopanych w śmieciach po dach ale do ideału wiele jeszcze brakuje i nie wiadomo czy kiedykolwiek będzie tu tak naprawdę czysto.

Dodaj komentarz