Czy w Morzu Czarnym są rekiny? Czy są ataki rekinów w Bułgarii?

Czy na Słonecznym Brzegu lub na Złotych Piaskach są rekiny? Czy w Morzu Czarnym są rekiny i atakują ludzi? Przedstawimy Wam gatunki rekinów w Morzu Czarnym i odpowiemy czy są groźne czy też nie.

Pisaliśmy już o rekinach w Morzu Bałtyckim, oraz o rekinach w Grecji czy Albanii. Jak to wygląda w Bułgarii i Morzu Czarnym. Morze Czarne połączone jest z Morzem Śródziemnym, gdzie rekinów jest sporo – więc teoretycznie mogą one przepłynąć na Morze Czarne. Jak więc jest z tymi rekinami?

Mamy dla Was dwie wiadomości, jedną złą, drugą dobrą. Pierwsza jest taka, że w Morzu Czarnym jest sporo rekinów, i jest to zła wiadomość, dobra jest taka – że raczej nie grozi Wam atak ze strony rekina. Zanim jednak skończycie czytać, musicie na początku zobaczyć jakie to dokładnie rekiny można spotkać w Morzu Czarnym, bo nie są to żadne leszcze czy płotki tylko porządne REKINY. Pierwszym z nich jest Koleń pospolity, potrafiący osiągnąć nawet 2 m długości, występuje on głównie u wybrzeży Morza Czarnego. Kolejnym jest mały, acz uroczy rekinek psi, mierzący 75 cm. Z większych rekinów znajdziecie tutaj Kosogona mierzącego nawet 7,6 m i 350 kg. 

Pojawiały się też rzadkie sygnały o spotkaniu Głowomłota pospolitego, czyli rybę młota czy nawet żarłacza białego. To już rekiny z wagi ciężkiej – jednak bez obaw, sygnały o nich pochodzą głównie z cieśniny Bosfor – nie spotyka się ich na plażach w Bułgarii. 

 

Ataki rekinów w Morzu Czarnym

Nie musicie się bać o ataki rekinów w Bułgarii czy północnej Turcji. W Morzu Czarnym rekiny na ogół nie atakują ludzi i takie ataki są bardzo, ale to bardzo rzadkie. Bez obaw więc, nie musicie się obawiać agresywnych rekinów na Złotych Piaskach czy Słonecznym brzegu – po prostu bawcie się dobrze!

 

 

Dodaj komentarz