Na co uważać we Włoszech? Oto 5 NAJGORSZYCH rzeczy

Piszemy na Belsole wiele pozytywnych rzeczy na temat podróżowania do Włoch. Są jednak czasami momenty, kiedy człowiek zaczyna pod nosem przeklinać przy pewnych sytuacjach, a że nie lubimy zawsze lukrować to zapewne parę programów partnerskich nam właśnie odpadnie.  Zebraliśmy irytujące rzeczy przy okazji podróżowania do Włoch. Na co uważać we Włoszech? Wszystkie te sytuacje są dostępne i dość powszechne – więc i Wy możecie na nie trafić.

Coście zrobili z tym Neapolem

neapol

Kiedyś Kazik śpiewał w swoim utworze Poznaj Swój Raj “rozpie*liliście ulice w moim mieście, chcecie mnie wieszać, to mnie powieście” mam ochotę zanucić, kiedy chodzę uliczkami Neapolu. Kiła mogiła i zmasakrowane ulice dzielnic takich jak Quartieri Spagnoli czy w historycznym centrum. Zniszczone stare kamienice zdecydowanie starsze niż te w Krakowie czy we Lwowie kruszą się w rękach i przegniecione są śmieciami. Wielka Galeria Umberto I w centrum miasta to niemal kopia Galerii Vittorio Emanuele II z Mediolanu – tylko, że możesz spotkać w niej bezdomnych. Największym zawodem jest właśnie to, że to miasto mogło być perłą południa.

bezdomni włochy

Oczywiście odnowienie tych wszystkich kamienic nie jest prostą sprawą ale co można powiedzieć o organizacji, która nie potrafi sobie poradzić z wywozem śmieci z centrum. Zanim ktoś powie, że to nadaje klimat miastu… Ciekawe czy będzie mieć takie samo zdanie jak spadnie mu cegła na głowę ze zniszczonej kamienicy bądź wdepnie w druta i dostanie tężca.

Do tego Włosi na południu często śmiecą na ulicach, nie jest to wpajane nam podejście eko.

Włoskie podejście do czasu

opóźnienia włochy
Legenda głosi, ze pociągi z 2015 właśnie dojeżdżają na stacje

Czy Włosi się tylko spóźniają? Nie… Mieliście pociąg o 7:08 z Dworca Bergamo do Lecco? Jesteście o 7:05 na Stazione Centrale i co? Pociąg odjechał! Pojechał sobie wcześniej, bo tak. Podobnie zresztą sprawa się ma ze spóźnianiem. Ciężko jest sprawnie zorganizować przejazdy po wybrzeżu Amalfi, opóźnienia na poziomie 30 min lub 1h to często norma w sezonie. Luźnego podejścia do czasu można się jednak nauczyć – kwestia częstych podróży do Italii. Oczywiście nie każdy Włoch “tak ma”, jednak dylatacja czasu u niektórych podchodzi już pod patologię. 

Język angielski? Co?

angielski włochy

Duża część Włochów po prostu nie umie mówić po angielsku i często dogadywać trzeba się na migi. Problem często narasta z wiekiem Włocha. Zatem jeśli podróżujecie do Włoch – nauczcie się paru podstawowych zwrotów lub weźcie słownik. Jeśli chcecie mały hint: angielskim lepiej posługują się ludzie młodzi oraz… imigranci, zwłaszcza na północy kraju. Wszystkim nacjololo, którzy chcą dodać, że Włosi u siebie mogą mówić po włosku – racja, ale nie w turystyce, hotelarstwie czy restauracjach nakierowanych na ruch głównie zagraniczny. Tego nie lubimy, jest to mało profesjonalne.

Hakuna Matata – nagabywanie i przekręty

bransoletki przekret
Specjalnie dla Was, redaktor Belsole zdobył taką bransoletkę… nie pytajcie jak.

Jeśli byliście chociaż w jednym z popularnych miejsc we Włoszech takich jak Piazz Duomo w Mediolanie, Koloseum w Rzymie czy może pod Uffizi we Florencji – wiecie o czym mówię, a jeśli nie wiecie to już śpieszę z wyjaśnieniami. Wszędzie gdzie są turyści, są też nagabywacze, którzy oferują Ci darmowe bransoletki krzycząc o przyjaźni polsko-afrykańskiej i wykrzykując hakuna-matata. Oczywiście nie ma nic za darmo i jak już taki delikwent założy Ci na rękę ‘darmową’ bransoletkę, zacznie za tobą chodzić z kolegami i nagabywać o ‘co łaska’ ‘minimum parę euro’. Panowie raczej wyglądają postawnie, kiedy zniszczyłem bransoletkę – ściągając ją na siłę z ręki, chciał żebym mu ją odkupił. Tu więcej o sposobach oszukiwania turystów na które warto uważać.

Turystyczne pola minowe. Fałszywe oceny na Booking

najgorsze hotele włochy
Super pokój, blisko centrum, dla studenta.

Zawsze podróżując w dane miejsce pamiętajcie aby sprawdzić wcześniej (na przykład u nas na Belsole 😉 ) gdzie możecie dobrze zjeść bądź gdzie jest dobry nocleg. Nie zawsze jednak dobra ocena na Booking czy w  Google może odzwierciedlać warunki na miejscu. Jak wygląda zawyżanie ocen przez obiekty? Przykład z życia wzięty – jedno z mieszkań do wynajęcia w Rzymie, ze śniadaniem. Ocena koło 9.5 – więc bardzo dobrze. Na miejscu okazuje się, że właściciel zapomina włączać klimatyzację na noc a śniadanie to najtańsza brioszka z Coopa za 0,2 EUR i kawa z kapsułek.

Reklamujecie, bo liczyliście na coś lepszego i co robi właściciel? Odwołuje wasz nocleg na Booking, wpisując, że się nie pojawiliście. Dostajecie część zwrotu pieniędzy jeśli takowy ma miejsce więc spoko ALE nie możecie już oceniać obiektu bo przecież Was nie było i zostaje reklamacja w serwisie i udowadnianie, że byliście na miejscu. Róbcie więc zdjęcia i reklamujcie przez panel klienta.

Kurorty nie dla Polaka… 

Kadr z Filmu Pan Tadeusz.

Tak, jeśli jesteście na Capri, Cinque Terre lub w Bellagio, to często ale nie zawsze możecie spotkać się z ignorancją lub nieprzychylnością bo nie jesteście z Niemiec, UK czy USA. Nie jest to regułą, jednak czasami polscy turyści klasyfikowani są jako odwiedzający drugiej kategorii. Mający mniej pieniędzy bądź też pilnowani przez obsługę w drogich butikach. Do tej pory pamiętam zawód jednej ze sprzedających ceramikę na Capri, że nie jestem z USA – bo amerykanie zostawiają dużo pieniędzy.

Małe podsumowanie

…aha, jeszcze jedna ważna rzecz. We Włoszech pilnujcie swoich kart i nie podawajcie kelnerom bez kontroli. Ostatnio mieliśmy przypadek zakupów na zalando.it Revolutem za 700 EUR do autoryzacji. Na szczęście, można nie autoryzować takiej transakcji oraz zgłosić ją w panelu opcji w Revolucie do obsługi. Swoją droga panel pomocy w Revolucie jest pożal się Boże.

Do tej pory pisaliśmy dużo SEO aby wybić się w wynikach wyszukiwania, jednak od dziś na Belsole.pl będą pojawiać się felietony jak ten – z treścią, która mamy nadzieję się Wam spodoba. 

Pzdr!

Stefano 

Zobacz także:

 

Dodaj komentarz